
Planujesz wyjazd w Tatry z myślą o chodzeniu po górach, ale masz świadomość, że nie grzeszysz kondycją? Zacznij od rozgrzewki, dzięki której unikniesz bólu całego ciała, kontuzji i przygotujesz się na większe górskie wyzwania. W tym artykule dzielimy się z Tobą pomysłami na 4 łatwe szlaki w Tatrach, idealne na rozruch po miesiącach siedzenia za biurkiem.
Szlak na Nosal jest relatywnie łatwy, a jednocześnie daje już namiastkę „prawdziwego” taternictwa. Na szczyt wejdziesz od strony Kuźnic, co powinno Ci zająć około pół godziny. Z Nosala roztacza się piękna panorama Zakopanego. To świetny wybór na pierwszą wycieczkę w góry po dłuższej przerwie.
Popularny wśród rodzin szczyt idealnie nadaje się na solidną rozgrzewkę w Tatrach. Cała trasa, z przejściem przez Dolinę Białego, zajmuje około 2-2,5 godziny. Na sam szczyt wdrapujemy się z użyciem łańcuchów, co pozwala oswoić się z nimi przed planowanymi wyjściami w wysokie partie Tatr. Polecamy ze względu na widoki i zróżnicowany szlak.
Gęsia Szyja jest jednym z najpiękniejszych punktów widokowych w polskich Tatrach. Ze szczytu jak na dłoni widać m.in. Tatry słowackie, Bielskie czy Zachodnie, a w pogodny dzień panorama jest iście zachwycająca. Na Gęsią Szyję wchodzimy od strony Rusinowej Polany. Szlak jest łatwy, ale dość wymagający kondycyjnie, co czyni go dobrym wyborem na solidny rozruch w górach.
Jeśli chcesz zacząć naprawdę spokojnie i bez wielkiego wysiłku, to Dolina Chochołowska nadaje się do tego idealnie. Jest to łatwy szlak, dobry nawet dla dzieci, który ma przy tym świetne walory widokowe. Przejście od Siwej Polany do Polany Chochołowskiej zajmuje około 2 godzin i pozwala wstępnie rozgrzać się przed wyjściami w wyższe partie Tatr.