
Spadek libido, zwłaszcza u relatywnie młodego mężczyzny, to niepokojące zjawisko. Panowie zbyt często zakładają, że wina leży po stronie partnerki, która przestała być dla nich atrakcyjna. Uspokajamy: brak pożądania wcale nie musi oznaczać, że Twój związek zbliża się do końca. Zacznij od wypróbowania tych rzeczy.
Zlecenie na takie badania wystawi Ci lekarz rodzinny, a wyniki będą jeszcze tego samego dnia po pobraniu. Jest to pierwszy krok w kierunku oceny ogólnego stanu Twojego zdrowia. Być może okaże się, że np. masz poważne niedobory składników odżywczych, podwyższony cholesterol, a może nawet problemy z prostatą – to wszystko ma ogromny wpływ na libido.
Brak pożądania może mieć ścisły związek ze stresem. Jeśli w ostatnim czasie miałeś mnóstwo na głowie, straciłeś pracę, pokłóciłeś się z szefem czy klientem, remontujecie mieszkanie, budujecie dom etc., to najprawdopodobniej potrzebujesz solidnego wypoczynku. Zrób sobie kilka dni wolnego, wróć do równowagi psychofizycznej i przekonaj się, czy pożądanie nie wróciło.
Brak libido może mieć różne przyczyny – również natury psychicznej. Stres, zła dieta, chroniczne zmęczenie – to wszystko ma fatalny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego, a tym samym na pożądanie. Zacznij od sportu. Codziennie spaceruj, minimum 2-3 razy w tygodniu postaw na wzmożony wysiłek fizyczny, na przykład siłownię, koszykówkę, piłkę nożną, bieganie etc. Szybko się przekonasz, jak ta drobna zmiana pozytywnie wpłynęła na Twoje samopoczucie i tym samym na poziom libido.
Jeśli wciąż nie czujesz pożądania do partnerki, to zastanów się, czym może to być spowodowane. Jej wyglądem? Style ubierania? Dawną kłótnią, której do tej pory nie przegadaliście? Nie zostawiaj tak tego. Zaproponuj szczerą rozmowę, podczas której z pewnością pojawią się też zarzuty w Twoją stronę. To może być przełom i sposób na odświeżenie Waszej relacji, a docelowo na uratowanie związku.