Czy można na chwilę odstawić antydepresanty, aby napić się alkoholu?

Mateusz Nowak
26.02.2026

Leczysz się na depresję, przyjmujesz silne leki, ale wiesz, że zbliża się jakaś ważna uroczystość, podczas której chcesz napić się odrobiny alkoholu? To częsta sytuacja, z jakiej próbują wybrnąć osoby chore. Pomysł odstawienia antydepresantów na 1-2 dni po to, aby móc bezpiecznie skosztować wina czy piwa, wydaje się świetny, ale tylko w teorii.

Nie łącz alkoholu z lekami na depresję

To nie przypadek, że osoby przyjmujące leki antydepresyjne muszą pozostać abstynentami. Alkohol nie tylko zaburza wchłanianie substancji czynnych, ale też może z nimi reagować i pogłębiać objawy depresji. Jednym z największych zagrożeń jest wysokie ryzyko pojawienia się myśli samobójczych.

Stąd też najlepiej w okresie leczenia farmakologicznego zupełnie zapomnieć o alkoholu. Jeśli mimo wszystko chcesz go skosztować, choćby symbolicznie, to najpierw porozmawiaj o tym z lekarzem psychiatrą.

Samodzielne odstawienie leków? Zbyt ryzykowne!

Nawet jednodniowa przerwa w przyjmowaniu leków antydepresyjnych może zniweczyć postępy w leczeniu choroby i spowodować, że wrócisz do punktu wyjścia. Nie zapominajmy również, że składniki leków utrzymują się w organizmie nawet przez kilka tygodni od zakończenia terapii.

Właśnie dlatego pomysł chwilowego przerwania leczenia, aby móc bezpiecznie napić się alkoholu, nie wypali i narazi Cię na poważne konsekwencje zdrowotne.

Jeśli nadal upierasz się przy skosztowaniu odrobiny alkoholu, to porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem. Ten oceni, czy niewielka ilość np. wina rzeczywiście Ci nie zaszkodzi, ewentualnie z wyprzedzeniem zaproponuje stopniowe zmniejszenie dawki przyjmowanych leków, aby w dniu ważnej uroczystości móc uraczyć się np. kuflem piwa czy kieliszkiem wina.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie