
800+ to świadczenie rodzinne, które często stanowi po prostu dodatek do domowego budżetu. Część rodziców stara się jednak odkładać te pieniądze stricte dla dziecka, na przykład z myślą o zakupie mieszkania, opłaceniu studiów etc. Ważne, aby środki nie leżały bezczynnie na nieoprocentowanym koncie. Gdzie zatem je odkładać? Kilka pomysłów znajdziesz w naszym poradniku.
To bardzo bezpieczny sposób na odkładanie i pomnażanie 800+. Szczególnie mamy tutaj na myśli obligacje rodzinne, czyli 6-letnie ROS i 12-letnie ROD, które są atrakcyjnie oprocentowane i mają charakter antyinflacyjny, a są dedykowane właśnie beneficjentom programu Rodzina 800+.
ETF-y to instrumenty finansowe stanowiące coś na wzór koszyków akcji. Zamiast inwestować w pojedyncze spółki, przeznaczasz środki na zakup np. całego indeksu, zyskując ekspozycję na konkretne rynki. Inwestowanie w ETF-y jest łatwe, stosunkowo niedrogie, natomiast obarczone ryzykiem. To opcja wyłącznie dla świadomych rodziców i zdecydowanie długoterminowa.
Zakup mieszkania dla dziecka, nawet na kredyt, może być dobrą inwestycją – zwłaszcza, jeśli ratę można sfinansować z 800+ i czynszu za wynajem. Po kilkunastu latach mieszkanie będzie już w dużej części spłacone, a dziecko zyska bardzo cenny i wartościowy „prezent” na start w dorosłość.
Zakup fizycznego złota za 800+ (trzeba uzbierać większą kwotę na start) to propozycja dla rodziców, którzy mają zaufanie do tego kruszcu, chcą zabezpieczyć środki dziecka przed inflacją i wierzą w dalsze wzrosty cen złota. Może to być niezła lokata kapitału, choć także jest to inwestycja obarczona pewnym ryzykiem.
Jeśli masz awersję do ryzyka, nie wyobrażasz sobie nawet przejściowej straty, a przy tym chcesz mieć swobodny dostęp do środków dziecka, aby móc je wykorzystać w jakiejś kryzysowej sytuacji, to dobrym wyborem będą depozyty bankowe – lokaty i konta oszczędnościowe. Choć oferta nie powala, to przynajmniej nie można na tym stracić (nominalnie, bo realna strata z powodu inflacji jest prawie pewna). Regularnie przerzucaj środki między lokatami i kontami, które aktualnie płacą najwięcej, co wymaga bieżącego śledzenia ofert banków w celu skorzystania z promocyjnego oprocentowania.