Poproś partnerkę, żeby… zbadała Ci jądra

Jerzy Biernacki
26.01.2021

Rak jąder jest najczęstszym nowotworem diagnozowanym u młodych Polaków. Można na niego zachorować grubo przed trzydziestką, z czego wciąż stosunkowo niewielu facetów zdaje sobie sprawę. Jeśli rak nie dał przerzutów i został odpowiednio wcześnie wykryty, to jest w pełni uleczalny i nie musi również oznaczać bezpłodności. Warunek jest jeden: trzeba szybko reagować na niepokojące objawy nowotworu. Z ich wykrywaniem najlepiej radzą sobie… panie, które wykonują badanie jąder swoim partnerom.

Na czym polega takie badanie?

Jak się pewnie domyślasz, nie jest ono szczególnie skomplikowane. Partnerka delikatnie chwyta mosznę i wyczuwa palcami jądra lub jądro (jeśli mężczyzna ma tylko jedno). Następnie bardzo ostrożnie przesuwa palce po powierzchni „klejnotów” swojego faceta w poszukiwaniu ewentualnych zgrubień. Wyczucie takiego guzka, nawet maleńkiego, oznacza jedno: trzeba pilnie zgłosić się do lekarza i na badanie USG jąder, które potwierdzi lub wykluczy podejrzenia partnerki.

Oczywiście mężczyzna może również wykonać samobadanie jąder, do czego zachęcają też lekarze. Polega ono dokładnie na tym samym. Najlepiej jest wykonać je na stojąco, na przykład pod prysznicem, gdy jądra swobodnie spoczywają w mosznie i można je bez problemu „pomacać”. Takie badanie należy wykonywać regularnie, przynajmniej raz w miesiącu. Trwa kilka minut i pozwala w porę zareagować na jakieś niepokojące obserwacje.

Dlaczego warto poprosić o badanie partnerkę?

Z kilku powodów. Po pierwsze: kobiety są znacznie dokładniejsze niż mężczyźni. Po drugie: mają czulsze palce, dlatego dużo łatwiej jest im wyczuć nawet delikatne zgrubienia, które już mogą świadczyć o zagrożeniu nowotworem. Po trzecie: badanie wykonywane przez kobietę jest dla mężczyzny przyjemne, co samo w sobie sprawia, że będzie on mieć ochotę na jego regularne powtarzanie.

Dobrze byłoby więc, aby takie badanie jąder stało się standardowym elementem Waszego pożycia. Umówcie się, że np. raz w tygodniu partnerka będzie sprawdzać, czy z Twoimi „klejnotami” jest wszystko w porządku. Potraktujcie to w formie gry wstępnej, która w dodatku jest bardzo pożyteczna i może Ci uratować zdrowie.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.