
Dawniej sygnet budził mieszane skojarzenia. Raczej widywało się go na palcach starszych panów, seniorów rodu, a także mężczyzn o wątpliwej prominencji. Dziś sygnet wraca do łask i staje się popularnym elementem męskiej stylizacji. Na jego noszenie decydują się nawet stosunkowo młodzi panowie. A zatem: tak czy nie? Na początek zajrzyj do naszego poradnika.
Sygnet to ozdobna biżuteria tradycyjnie kojarzona z rodowymi tradycjami. Dziś coraz częściej widuje się go na palcach mężczyzn ceniących sobie ponadczasową elegancję. Sygnet pasuje do formalnego i półformalnego stylu, jest świetnym uzupełnieniem dla zegarka, znakomicie komponuje się z garniturem czy smokingiem.
Sygnet budzi również skojarzenia z mężczyznami emanującymi wewnętrzną siłą, zajmującymi eksponowane stanowiska, liderami, którzy w ten sposób akcentują swoją pozycję społeczną i zawodową.
Nie ma tutaj sztywnej zasady, natomiast warto stosować się do kilku podstawowych wskazówek:
Opcji jest mnóstwo. Sygnet nie musi być wykonany ze złota (choć to najbardziej elegancki i ponadczasowy wariant). Obecnie furorę, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn, robią sygnety minimalistyczne, wykonane ze stali, srebra czy o czarnym wykończeniu.
Niezależnie od tego, na jaki sygnet się zdecydujesz, pamiętaj, aby nie przesadzać – jeden sygnet u dłoni w zupełności wystarczy dla osiągnięcia efektu dekoracyjnego.