
Wiele siłowni, zwłaszcza tych dużych czy sieciowych, wprowadziło do swojej oferty specjalną kategorię karnetów. Mowa o tych, które wymagają zawarcia umowy z bankiem. W zamian cena karnetu jest znacznie niższa (np. 2 miesiące w roku gratis). Na czym polega ten schemat? Wszystko wyjaśniamy w naszym poradniku.
Karnet na siłownię z umową z bankiem to długoterminowe zobowiązanie klienta (najczęściej na minimum rok) do regularnego opłacania karnetu. Pośrednictwo banku gwarantuje właścicielowi siłowni, że klient rzeczywiście będzie opłacać członkostwo – odbywa się to automatycznie poprzez polecenie zapłaty.
Innymi słowy: czy klient chodzi na siłownię czy nie, jego członkostwo jest zawsze opłacone. Siłownia zarabia, ma pewnego klienta, dlatego może mu zaproponować lepszą cenę w porównaniu z opcją bezterminową.
Tak, każdą umowę, również tego typu, można rozwiązać. Trzeba tylko pamiętać o obowiązującym okresie wypowiedzenia – sprawdź to przed zawarciem umowy i ewentualnie negocjuj skrócenie okresu np. do 1 miesiąca.
Jeśli masz motywację do regularnego chodzenia na siłownię i nie przewidujesz scenariusza, w którym rezygnujesz np. po 2-3 miesiącach, to zdecydowanie warto. Taki karnet jest po prostu znacznie tańszy. Radzimy natomiast wcześniej pochodzić na tę siłownię w ramach jednorazowych wstępów i ocenić atmosferę, jakość sprzętu, zatłoczenie, czystość etc. Jeśli wszystko będzie Ci pasować, to spokojnie zawrzyj umowę na dłużej.