
Wyprowadzanie psa na spacer teoretycznie nie jest niczym trudnym, o ile robi to osoba dorosła. Dziecko trzeba tego najpierw nauczyć i powinien to zrobić ojciec. Powód? Panowie mają większy talent do rzeczowego przekazywania informacji, a w tym przypadku liczy się właśnie konkret. Oto kilka podstawowych zasad, jakie musisz wpoić dziecku, które ma zacząć samodzielnie wyprowadzać psa.
Na początek aspekty techniczne. Uczul dziecko, aby zawsze uważnie zapinało smycz i upewniło się, że pies nie będzie w stanie się z niej zerwać. Jeśli pies jest duży i silny, a do tego ma jeszcze problemy z posłuszeństwem, to warto rozważyć zastosowanie kolczatki lub obroży zaciskowej. Dzięki temu dziecko będzie dużo łatwiej zapanować nad zwierzęciem.
Na pierwszy spacer wybierz się razem z dzieckiem i pokaż mu bezpieczną trasę, z dala od ruchu samochodowego oraz posesji, na których mieszkają inne psy – zwłaszcza agresywne. Uczul pociechę, aby nie zbaczała z tej trasy, dopóki nie podrośnie i nie zacznie w pełni panować nad psem.
Należy wpoić dziecku zasadę sprzątania po psie. To podstawa kultury osobistej i dbałości o czystość wokół siebie. Pokaż dziecku, jak powinno zebrać odchody pupila i co z nimi zrobić (śmietniki w okolicy lub przyniesienie woreczka do domu).
Może się zdarzyć, że podczas spaceru dziecko natknie się na biegającego luzem psa. Wyjaśnij pociesze, że nie powinna prowokować zwierzęcia, ani uciekać. Niech spokojnie idzie dalej, trzymając własnego psa krótko przy nodze.
Jeśli spotkanie z obcym psem zamieni się w bójkę zwierząt, to dziecko absolutnie nie powinno interweniować i próbować rozdzielać psów. Wyjaśnij, że w takiej sytuacji priorytet ma bezpieczeństwo dziecka, które powinno albo natychmiast zadzwonić do rodziców, albo oddalić się w stronę domu (nie biegać), w ostateczności przyjąć pozycję żółwia i czekać, aż obcy pies ucieknie lub zjawi się jego właściciel.